Wiele osób chciałoby zostać dziennikarzami. Chociaż jest to niezwykle trudny i słabo opłacalny zawód, to i tak bardzo kusi młodych ludzi. Najciekawsze jest siła słowa, śledzenie bieżących wydarzeń i udział w życiu społecznym, ale nie każdy się do tego nadaje. Nawet absolwenci dziennikarstwa w większości nie są zdolni do podjęcia tego typu pracy. Dziennikarz musi mieć w sobie pewne cechy, których nie sposób się nauczyć. Trzeba być odważnym, umieć zadawać pytania i się bronić kiedy trzeba. Reszta to teoria, której nauczymy się najlepiej, gdy już zaczniemy pracować. Nie ma bowiem lepszej nauki dziennikarstwa od praktyki. Dlatego dziennikarz musi być niezwykle przebojową i pewną swojego zdania osobą. Nie może się bać zadawać niewygodnych pytań, ale musi być także rozsądny. Dziennikarz musi mieć także lekkie pióro, by to wszystko przelać na papier. Okazuje się, że bycie dziennikarzem to spory wysiłek, na który nie każdego stać.
Kariera dziennikarza nie zawsze przebiega w świetle jupiterów i w błysku fleszy. Nie zawsze relacjonujemy wielkie sensacyjne wydarzenia. Oprócz tego wielkiego dziennikarstwa, o którym wszyscy marzą, jest jeszcze działalność lokalna w jakiejś małej miejscowej gazecie. Wtedy piszemy o wydarzeniach na nudnej radzie powiatu czy o sesji rady miejskiej. Piszemy o tandetnych spektaklach w domu kultury i relacjonujemy słabe zawody sportowe dzieci, bo dorośli w małym miasteczku nie uprawiają żadnego sportu. To wszystko może sprawić, ze bardzo się do dziennikarstwa zniechęcimy. Jednak nawet małe miasto ma swoje uroki. Zawsze można znaleźć jakiś ciekawy temat czy nowe rozwiązania do gazety, w której pracujemy. Trzeba tylko wiedzieć, w jaki sposób wpłynąć na zachowania i mentalność mieszkańców. Czasami pomagają jakieś akcje społeczne. Nie bójmy się też opisywać kontrowersyjnych uchwał czy decyzji burmistrza. Postarajmy się przekazywać informacje jak najlepiej, nawet jeśli robimy to na tak niewielką skalę.
Wiele osób chciałoby studiować dziennikarstwo, jednak specjaliści odradzają. Lepiej zająć się jakąś inną gałęzią humanistyki, studiować stosunki międzynarodowe, politologię albo filologię polską. Przy okazji trzeba oczywiście zatrudnić się w jakiejś gazecie, żeby zdobywać niezbędne doświadczenie. Uważa się, że studia dziennikarskie mogą jedynie zepsuć młodego człowieka. Uczymy się dużej ilości teorii i schematów. Niestety bardzo mało jest praktyki. Studia pochłaniają jednak sporo czasu, robimy rzeczy zupełnie niepotrzebne z punktu widzenia przyszłej pracy. Dlatego lepiej zająć się literaturą albo polityką i po studiach stać się specjalistą z pewnego działu, żeby potem łatwo powiedzieć pracodawcy jakiego typu artykuły możemy pisać. Dlatego bardzo ważne jest nabranie doświadczenia. Może to być praca w lokalnej gazecie czy w jakimś mało liczącym się czasopiśmie, ale ważne, żeby jak najszybciej zacząć swoją przygodę z dziennikarstwem, ale w praktyce a nie w teorii.